Aktualnosci - Rajd po powiecie Poznańskim

Wierzchem po Powiecie Poznańskim

Konie, kucyki i bryczki opanowały 16 czerwca wioskę Trzek k. Kostrzyna, gdzie w „Dobrej Stajni” państwa Knopkiewiczów odbył się całodniowy Rajd Konny „Wierzchem po powiecie poznańskim”, połączony z końskim piknikiem rodzinnym. Impreza została zorganizowana przez Uczniowski Klub Sportowy im. Św. Huberta przy parafii Czerlejno, a całość sfinansował Powiat Poznański, wpisując Rajd w swój flagowy produkt turystyczny „Aktywnie dookoła Poznania”.

"Za mną, stępem, marsz!" – tą komendą rozpoczął się główny punkt programu, czyli ponad dwugodzinny rajd konny w terenie. Kilkunastu jeźdźców pokonało ok. 10 kilometrową trasę w siodle, przemierzając okoliczne lasy, łąki i śródpolne ścieżki oraz podziwiając krajobrazy. Jednak istotą rajdu nie była czysta rekreacja – uczestnicy musieli wykonać trzy niełatwe zadania sprawnościowe (przejazd przez przeszkody, slalom na czas oraz zatrzymanie konia). Nad bezpiecznym przebiegiem rajdu i sprawiedliwą oceną czuwali członkowie Stowarzyszenia w Czerlejnie, leśnicy oraz zawodowi jeźdźcy. Zwycięzcą okazał się Damian Typański na koniu Robin, uzyskując największą ilość punktów we wszystkich kategoriach.

W czasie gdy bardziej doświadczeni jeźdźcy mierzyli swoje siły w terenie, ci mniejsi zmagali się konkurencjami specjalnie dopasowanymi do ich wieku i możliwości. „Przygotowaliśmy dla nich namiastkę sportów konnych, czyli rzut końskim kapeluszem oraz podkową, a także bieg z siodłem”, mówi Beata Knopkiewicz, właścicielka „Dobrej Stajni”, dodając, że nie każde dziecko ma na co dzień kontakt z końmi, a tutaj nawet maluchy mogą poczuć ich zapach i klimat. Faktycznie, młodzi adepci jeździectwa (niektórzy dopiero w wieku przedszkolnym) połknęli prawdziwego końskiego bakcyla i może już niedługo sami wystartują w kolejnych rajdach. Wśród nich na szczególne wyróżnienie zasłużyły Julia Joachimiak, Gabrysia Boroń, Anna Kuberacka i Aleksandra Smoczyk, wygrywając poszczególne konkurencje.

Szczególne wrażenie na publiczności wywarła ostatnia potyczka: popisowa jazda westernowa wokół beczek, która wymagała od jeźdźców i koni dużej sprawności i koncentracji. Po zakończonych zawodach organizatorzy przygotowali nie lada niespodziankę dla uczestników rajdu – zarówno tych starszych, jak i młodszych: spotkanie z Jerzym Sawką, koniarzem i dziennikarzem, a przede wszystkim specjalistą w dziedzinie tzw. naturalnych metod jeździectwa. Jak sam przyznaje: „Języka koni uczę się od wielkich trenerów metod naturalnych. Czerpię również z doświadczeń etologów, behawiorystów, trenerów i jeźdźców klasycznych oraz specjalistów, którzy pracują z dziećmi autystycznymi” (http://jerzysawka.com/). Jerzy Sawka poprowadził teoretyczne i praktyczne warsztaty z naturalnych metod szkolenia koni, wzbudzając żywe zainteresowanie i dyskusje wśród słuchaczy. Równie ciekawy okazał się dla koniarzy konkurs wiedzowy przygotowany przez organizatorów, podczas którego musieli zmierzyć się z 20 (wcale nie tak oczywistymi) pytaniami o jeździectwie.

Po kilki godzinach zabaw, rajdu, konkurencji sprawnościowych i intelektualnych uczestnicy Rajdu Konnego mogli w końcu zejść z wysokiego wierzchu i zasiąść do wspólnego ogniska, gdzie przy akompaniamencie tanecznej muzyki country skosztowali lokalnych wyrobów. Uczestnicy bawili się do późnego wieczora – zmęczeni, ale spełnieni i zmotywowani do dalszej przygody z końmi.

Relacja z rajdu: www.itvpowiatpoznanski.pl/film,wierzchem_po_powiecie,1109.html